Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coat. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lutego 2014

24.01.14

Większość osób która tutaj zagląda zapewne sama prowadzi bloga, nie mówię  tylko o blogach modowych a o wszystkich, niezależnie od tematyki. Ten głęboki wniosek doprowadził mnie do dzisiejszego posta, w którym chciałabym napisać kilka o słów o ciężkim życiu blogera, a mianowicie o przydatnym nam narzędziu do komunikacji jakim jest Facebook.
Zakładając bloga, jedynym moim celem było dać upust mojej nadmiernej kreatywności oraz zainteresowaniu modą, byłabym jednak totalną hipokrytką mówiąc, że nie marzyłam ani przez chwilę o tym aby stał się on moją pracą albo pomógł mi jakąś znaleźć.
Dzisiaj po niemal 3 latach prowadzenia tej strony chciałabym aby grono odbiorców było jednak większe, duża ilość wejść jest generowana poprzez linki na Facebook'u.
Tutaj pojawia się problem nad którym siedzę już od kilku miesięcy. Czy pozyskanie większej ilości lajków poprzez wykupienie opcji promowania na FB jest zgodne z moim podstawowym założeniem że "The Blonde's" ma skupiać tylko i wyłącznie ludzi szczerze zainteresowanych czy jednak dać się ponieść fali kupowania zainteresowania i poprostu pogodzić się z rzeczywistymi zasadami gry?
Szczerze powiem, że nie wiem.
Wiem za to, że za każdym razem kiedy jestem od krok od przycisku "promuj", towarzyszy temu niemiłe ukłucie w sercu, że nie tak to miało być, że to nie ja. 


ponczo/cape- Stradivarius,
botki/shoes- Stradivarius,
torebka/bag- Mohito,
legginsy/leggings- Cubus



poniedziałek, 17 lutego 2014

17.02.2014


Płaszcz ze zdjeć niektórzy z Was mogą pamiętać z początków bloga, choć może lepiej dla Was jak nie pamiętacie, bo wiecie każdy się kiedyś uczył... 
Ale do meritum, te oto kanarkowe cudo jest kolejnym dowodem mojej kleptomani, która ujawnia się za każdym razem gdy otwieram szafę mamy. Nie wiem na ile wystarczy jej cierpliwości ale mam nadzieję, że na długo bo inaczej blog ten umrze śmiercią naturalną. Jak powszechnie wiadomo otwierając własną garderobę tradycyjnie nie ma się w co ubrać. 


Legginsy&botki/leggings&boots-Allegro.pl 
Płaszcz/coat-Stefanel,
t-shirt-Shameless via Showroom.pl
torebka/bag-noname
zegarek/watch-DKNY

poniedziałek, 10 lutego 2014

10.02.2014

Zakup różowego płaszcza zdaje się być ponad moje siły. 
Od kilku miesięcy ten prawdziwy must have tegorocznej zimy chodzi mi po głowie, ale ciągle coś mi nie odpowiada, jeden jest za cienki a w innym wyglądam jak chodząca landrynka. Zapewne w tym roku, nie podejmę tej jakże kluczowej decyzji dla mojej blogowej egzystencji i będę jedyną blogerką bez takowego płaszcza.
Dobrze, że udało mi się znaleźć cokolwiek różowego i przynajmniej minimalnie ugruntować wizerunek ofiary mody.
PS. Wiem, że jest z zeszłego sezonu ale wiecie tonący itd...
Spodnie/Faux leather trousers-Mohito
 sweter/sweatshirt-H&M, 
naszyjnik/necklace-Bydziubeka.pl 
koszula/shirt-Solar, 
buty/shoes-Stradivarius,
 torebka/bag-grandma's 

poniedziałek, 27 stycznia 2014

27.01.14

  
golf/polo neck- ZARA
jeans-H&M 
botki/shoes-NEW LOOK
płaszcz/coat-TOP SECRET 

niedziela, 12 stycznia 2014

12.01.14

Dopóki nie przecenią mojego ukochanego płaszcza w Zarze na bardziej rozsądną cenę, to muszę się zadowolić tym który widzicie na zdjęciach, przynajmniej jeśli chodzi o karmelowy kolor. Ten nie byłby taki zły, gdyby był choć trochę cieplejszy chociaż mam wrażenie, że skoro mi nawet w najgrubszej puchówce jest zimno to żaden płaszcz nie będzie w stanie mnie przyzwoicie ogrzać. Szkoda, że na czas zimy człowiek nie może się schować w jakimś ciepłym miejscu i wrócić do życia wraz z nadejściem wiosny, no może oprócz momentów kiedy można beztrosko poszaleć na stoku. 


FACEBOOK 
INSTAGRAM


płaszcz/coat-H&M,
jeansy/trousers-Zara,
szal/scarf-Burberry,
bluzka/shirt-H&M,
botki/shoes-Stradivarius,
okulary/glasses-Sisley
łańcuszek/necklace-YES